Jestem Mamą

Z pamiętnika mamuśki, czyli „mam tak samo jak Ty”

Przed ciążą, a potem kiedy już nosiłam Księciunia pod serduchem, wyobrażałam sobie, że będzie słodkim bobaskiem, któremu będę codziennie całować małe stópki, chodzić na spacery, będąc przy tym oazą spokoju gaworzącą razem z synem. Później jednak Księciunio się urodził, a ja zostałam przez Niego mocno sprowadzona na ziemię. Owszem, słodki to on był i jest,… Read More Z pamiętnika mamuśki, czyli „mam tak samo jak Ty”

Jestem Mamą

Z pamiętnika mamuśki part.6, czyli nie taki diabeł straszny jak go malują.

Przy okazji niejednego wpisu na blogu wspominałam już o swoich ideach dotyczących wychowywania dziecka. Nie nazwałabym tego wymądrzaniem się, ale jeszcze w ciąży wiele rzeczy sobie założyłam, wychodząc z założenia, że jak postanowię tak też będzie. Nic bardziej mylnego. Wraz z pojawieniem się Księciunia na świecie, rzeczywistość wiele rzeczy zweryfikowała. Jedną z tych rzeczy był… Read More Z pamiętnika mamuśki part.6, czyli nie taki diabeł straszny jak go malują.

Jestem Mamą

Z pamiętnika mamuśki part.5, czyli jak moje dziecko dało mi w twarz

Na macierzyństwo nie można się przygotować. Nie pomogą ani grube księgi napisane przez bardziej lub mniej doświadczone mamy. Nie pomogą też rady mamy czy przyjaciółki, ani sterty specjalistycznych czasopism. Wszyscy chcą jak najlepiej to oczywiste, ale nie zmienia to faktu, że to tylko gadanie i nijak ma się do praktyki. Zachodząc w ciąże miałam w… Read More Z pamiętnika mamuśki part.5, czyli jak moje dziecko dało mi w twarz

Jestem Mamą

Czy warto wychodzić z dzieckiem w niepogodę?

Jaka jest obecnie pogoda każdy widzi. Wystarczy wyjrzeć przez okno. Deszcz i nieprzyjemny wiatr nie zachęcają do odsłonięcia rolet, a co dopiero do wyjścia na spacer. O ile nie masz dziecka, możesz sobie pozwolić na leniuchowanie i chodzenie w szlafroku przez cały dzień. Czas możesz sobie umilić gorącą herbatą z sokiem malinowym i cytryną oblegając… Read More Czy warto wychodzić z dzieckiem w niepogodę?

Jestem Mamą

Dobrymi radami piekło wybrukowane…

Dwie wyraźne kreski na teście ciążowym dają ci wyraźne do zrozumienia, że od teraz twoje życie diametralnie się zmieni. Zapewniam Cię, zmieni się o 180 stopni 🙂 Początkowy natłok emocji począwszy od radości i euforii, ustępuję miejsca strachowi i przerażeniu. Oczami wyobraźni widzisz siebie na codziennym spacerze ze śpiącym słodko niemowlęciem. Widzisz jego promienny uśmiech,… Read More Dobrymi radami piekło wybrukowane…

Jestem Mamą

Matki bez taktu

Typów matek jest wiele. Są matki ambitniejsze od swoich dzieci i planujące ich przyszłość już od poczęcia. Wiesz, te lekcje baletu, tenisa czy jazda konna. Każdy dzień wypełniony po brzegi zajęciami, od pierwszych dni życia. Trzeba przecież rozwijać potencjał swoich dzieci i nie pozwolić na uśpienie mózgu. Nieważne czy dziecku się to podoba czy nie.… Read More Matki bez taktu

Jestem Mamą

Bo kiedy sił brak…

…dopadają mnie chwile zwątpienia. W mojej głowie pojawia się wówczas mnóstwo pytań. Czy aby na pewno dobrze wychowuje syna? Czy może powinnam posłuchać sąsiadki albo koleżanki? A może powinnam przeczytać jeszcze ze 3 poradniki uczonego psychologa, który wskaże mi co moje dziecko POWINNO już robić, a kiedy POWINNAM udać się z nim do lekarza, bo… Read More Bo kiedy sił brak…

Jestem Mamą

Dlaczego chciałam mieć syna?

Myślę, że każda kobieta, która zachodzi w ciąże zastanawia się kogo powita na świecie za kilka miesięcy. Są i takie, które stosują specjalne przepisy, aby spłodzić „ją” bądź „jego”. Osobiście nie praktykowałam, ale słyszałam o matkach, które z takich korzystały. Dyskusja na temat tego, czy faktycznie przynoszą one rezultaty wydaje mi się bezsensowna. Nie sądzę,… Read More Dlaczego chciałam mieć syna?

Ciąża

Sama się przekonasz…

„…jaki to cudowny stan” mówiły mi wszystkie koleżanki, które błogosławiony stan mają już za sobą. Przyszedł czas kiedy mogłam zweryfikować te słowa na sobie 😉 Najpierw niedowierzanie „że już, tak szybko się udało??”, potem radość i euforia. Na początku było CUDOWNIE. Czułam się świetnie, chodziłam do pracy, prowadziłam życie takie jak dotychczas. Oswajałam się z… Read More Sama się przekonasz…