Jestem Kobietą

Spontany są najlepsze!

To chyba moje drugie imię. Gdy o czymś pomyśle, natychmiast staram się to wprowadzić w życie. W danej chwili nie liczy się dla mnie skala, wymiar, poziom trudności czy cena. Na szczęście po fali natychmiastowej i nieodzownej potrzeby posiadania, do głosu dochodzi rozsądek, który często wygrywa, co niewątpliwie działa na korzyść mojego portfela 😉

Ale nie dzisiaj.

Już od dawna chodziła za mną myśl, aby coś w sobie zmienić. W połowie zeszłego roku ubzdurałam sobie, że zapuszczę włosy. Byłam uparta i zawzięta mimo, że każdy wokół, łącznie z szanownym Małżonkiem, powtarzał mi, że w krótkich włosach wyglądam najkorzystniej. Chyba się łudziłam, że włosy odrosną gęste i najlepiej kręcone, a tymczasem wyszło jak zwykle, odrosły byle jakie, bez polotu, szału i żadnego WOW. Niewiele myśląc po dzisiejszej wizycie u lekarza, wykonałam szybki telefon do mojej fryzjerki. Po godzinie siedziałam już rozpłaszczona na fotelu z wizją i zdjęciem fryzury z wujka googla. Efekt jak zwykle spełnił moje oczekiwania, fryzjerkę bardzo ucieszył fakt, że mogła poszaleć na mojej głowie, a ja wyszłam w pełni zadowolona i biedniejsza raptem o parę groszy!

Mąż po powrocie z pracy spojrzał na mnie i od progu usłyszałam „fryzjer był!” A mówią, że faceci nie zauważają takich zmian 😉

Spontany zazwyczaj są najlepsze. Nie ma czasu na myślenie i rozkładanie wszystkiego na czynniki pierwsze. Po prostu myślisz i działasz. Mój dzisiejszy spontan zdecydowanie poprawił mi nastrój w ten deszczowy i paskudny dzień.

A czy Wy miewacie takie chwile? 😉

 

3 thoughts on “Spontany są najlepsze!

  1. Mam takich chwil aż za dużo 😉 Haha 😀
    Jestem w gorącej wodzie kąpana i bardzo uparta. Jak sobie coś postanowię, to już nie ma odwrotu. Co do włosów, to większość życia mam je bardzo długie (do pasa), a raz właśnie obcięłam się na króciutko. Było to w gimnazjum, które było dla mnie okresem ogromnej nieśmiałości i kompleksów. Obcięcie takiej ilości i długości włosów było moim buntem i znakiem, że pora trochę poprawcować nad poczuciem własnej wartości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *