Jestem Kobietą, Jestem Mamą

Pierwsze koty za płoty

Za nami połowa września. Kasztany spadają z drzew, a liście przybierają kolorowe, jesienne barwy. Wrzesień to nie tylko koniec lata i coraz bardziej goszcząca się jesień, ale również początek szkoły oraz przedszkola. Dla jednych kolejny rok i powrót to znanych murów oraz kolegów i koleżanek, a dla tych najmłodszych zupełnie nowe doświadczenie, przed którym najbardziej… Read More Pierwsze koty za płoty

Jestem Kobietą, Jestem Mamą, Pasje

Urlop z dzieckiem nad polskim morzem

Jeszcze przed ślubem namawiałam męża na urlop za granicą pod palmami i nad ciepłym morzem. Ten nie był przekonany do moich pomysłów, dlatego zawsze spędzaliśmy urlop w górach, nad morzem, albo tak jak w zeszłym roku, pierwszy raz na Mazurach. Mnie aż tak bardzo nie zależało, a zobaczywszy bajońskie sumy za all inclusive odechciewało mi… Read More Urlop z dzieckiem nad polskim morzem

Jestem Kobietą, Jestem Mamą

Co każdy rodzic dostać powinien

Macierzyństwo zmienia wszystko dookoła. Weryfikuje listę znajomych i często wymienia je na tych „dzieciatych”, z którymi zaczyna nas więcej łączyć i z którymi mamy o czym rozmawiać. Tylko nieliczni i Ci prawdziwi zostają z nami dalej, wysłuchując narzekań i jojczeń styranych i wykończonych nieprzespanymi nocami rodziców. Dziecko zmienia również nas. Rodziców. Matki i ojców. Czy… Read More Co każdy rodzic dostać powinien

Jestem Kobietą, Jestem Mamą

Dzieci lat 90-tych, czyli wakacyjne wspomnienia

Wakacje. Już od dawna mają dla mnie inny wymiar niż parę lat temu. Odkąd pracuję to czas niecierpliwego oczekiwania na upragniony dwutygodniowy urlop, który mija szybciej niż całe to oczekiwanie. To czas zastępstw, pourlopowych opowieści w pracy i zazdrości tym, którzy na urlopie właśnie są lub za chwilę na niego idą. Wciąż jednak mam żywe… Read More Dzieci lat 90-tych, czyli wakacyjne wspomnienia

Jestem Mamą

Z pamiętnika mamuśki, czyli mój chłopczyk kończy 3 lata

Sama nie mogę uwierzyć kiedy to minęło…3 lata temu o tej porze na świecie pojawił się nasz już wcale nie taki mały (choć należy do tych drobnych) cud. Tak Go nazywam, bo w obliczu różnych późniejszych przeżyć i doświadczeń, uważam, że mieliśmy ogromne szczęście zostać Jego rodzicami. Cieszę się, że nie zwlekaliśmy z decyzją o… Read More Z pamiętnika mamuśki, czyli mój chłopczyk kończy 3 lata

Jestem Mamą

Przedszkole wcale nie takie straszne

Okres rekrutacyjny do przedszkoli i szkół właśnie trwa. W większości miast już się zakończył, a wyniki zostały ogłoszone. W moim mieście wyniki zostaną podane do wiadomości dopiero 12 kwietnia. Księciunio już od połowy sierpnia chodzi do przedszkola (prywatnego). Zapisaliśmy go jako niespełna 2,5 latka z racji podjęcia przeze mnie pracy. Nie próbowaliśmy nawet brać udziału w… Read More Przedszkole wcale nie takie straszne

Gadżetowy Zakątek, Jestem Mamą

Królestwo Księciunia, czyli bajka o urządzaniu dziecięcego pokoju

Dawno, dawno temu, w małym miasteczku, gdzie smog zatruwał powietrze żyła, skromna, królewska rodzina. Pewnego razu król i królowa, chociaż bardziej królowa, postanowili zrobić remont pokoju Księciunia. Z racji tego, że metraż ich królestwa, w którym wiedli spokojne i szczęśliwe życie był ograniczony, zdecydowali się oddać swoją sypialnię przyszłemu królowi smogowego miasteczka. Młody Książę wcale… Read More Królestwo Księciunia, czyli bajka o urządzaniu dziecięcego pokoju

Jestem Kobietą, Jestem Mamą

Prezentowy szał, czyli 5 sposobów jak nie dać się zwariować w najbardziej gorącym okresie w roku

Wraz z ostatnim palącym się zniczem rozpoczyna się najbardziej gorący okres w roku. Zewsząd zaczynają nas atakować atrakcyjne reklamy artykułów świątecznych, a duże markety przygotowują bogate oferty dla najmłodszych (i nie tylko), które z pewnością ich bardzo ucieszą, a nam uszczuplą portfele. Dokładnie 1 grudnia miasta zaczynają się mienić kolorowymi lampkami i Mikołajami zwisającymi z… Read More Prezentowy szał, czyli 5 sposobów jak nie dać się zwariować w najbardziej gorącym okresie w roku

Jestem Mamą

Z pamiętnika mamuśki, czyli jak 2,5 roku przeleciało mi przez palce…

Teraz smacznie śpi i aż żal mi go budzić, ale nie mam wyjścia. Przestaje zachowywać się cicho i krzątam się po mieszkaniu bez wyrzutów sumienia, tym bardziej, że jeszcze parę godzin temu to on budził nas w środku nocy. Nerwowo zerkam na zegarek i postanawiam przerwać tą sielankę. Przeciąga się, a ja tylko czekam z… Read More Z pamiętnika mamuśki, czyli jak 2,5 roku przeleciało mi przez palce…