Jestem Kobietą

Słowo na dziś – równowaga

Wpatrywał się w ekran komputera i czekał aż napisze. Nie mógł się doczekać tej chwili od momentu kiedy pierwszy raz zobaczył jej zdjęcie. W prawym, dolnym rogu pojawiła się nowa wiadomość. Drżącą dłonią otworzył komunikator, a uśmiech rozjaśnił jego twarz. Zaczęło się niewinnie. Nieśmiały flirt, później coraz śmielsze komplementy i nadzieja na rychłe spotkanie, które… Read More Słowo na dziś – równowaga

Jestem Kobietą

Rodzice na gigancie, czyli weekend w górach

Początek lipca to dla nas szczególny czas. Zanim jednak kalendarz wskazał datę 4 lipca (bynajmniej nie mam tu na myśli Dnia Niepodległości Stanów Zjednoczonych ;)), wraz z małżonkiem nieco wcześniej postanowiliśmy uczcić 3 rocznicę naszego ślubu. W zeszłym roku bardzo miło spędziliśmy czas w uroczym Jarnołtówku, o czym pisałam wam tutaj, natomiast w ostatni weekend (29.06-01.07)… Read More Rodzice na gigancie, czyli weekend w górach

Jestem Kobietą

Wielka metamorfoza pokoju Księciunia – part 1

Dopięłam swego. Małżonek sceptycznie odnosił się do wizji remontu, bo kto z nas lubi wielki rozgardiasz w domu, brud i kurz, ale wreszcie nadszedł ten moment. Wiedziałam, że prędzej czy później do tego dojdzie. I tak też się stało! Zanim zabrałam się z mieszkania zabierając Młodego i manatki do dziadków, ustaliliśmy z fachowcem wszelkie szczegóły… Read More Wielka metamorfoza pokoju Księciunia – part 1

Jestem Mamą

Z pamiętnika mamuśki, czyli „mam tak samo jak Ty”

Przed ciążą, a potem kiedy już nosiłam Księciunia pod serduchem, wyobrażałam sobie, że będzie słodkim bobaskiem, któremu będę codziennie całować małe stópki, chodzić na spacery, będąc przy tym oazą spokoju gaworzącą razem z synem. Później jednak Księciunio się urodził, a ja zostałam przez Niego mocno sprowadzona na ziemię. Owszem, słodki to on był i jest,… Read More Z pamiętnika mamuśki, czyli „mam tak samo jak Ty”

Jestem Kobietą, Jestem Mamą

Nic co ludzkie nie jest mi obce, czyli jak poradzić sobie z nerwami i frustracją w macierzyństwie

Dziecko to cudowny dar. Niewiele znam osób, które o nim nie marzą. Ja sama marzyłam o dziecku od zawsze i dla mnie ono jest celem mojego życia, a nie usłana różami kariera czy podróże na koniec świata. Dzieci przynoszą mnóstwo radości i wzruszeń, ale oprócz uroku jaki roztaczają wokół siebie, istnieją też inne uczucia. Bardzo… Read More Nic co ludzkie nie jest mi obce, czyli jak poradzić sobie z nerwami i frustracją w macierzyństwie

Jestem Kobietą

Wielka wymiana książkowa – przeczytaj i podaj dalej po raz piąty :)

Czekałam na ten dzień. Naprawdę. Postanowiłam wziąć udział w wiosennej edycji akcji organizowanej przez save the magic moment oraz socjopatka.pl. To już V edycja Wielkiej Wymiany Książkowej, której patronatami są dwie, młode autorki Agata Przybyłek oraz Natalia Sońska. O co chodzi? Dla niewtajemniczonych. krótkie wyjaśnienie 🙂 Akcja polega na wymianie, a nie sprzedaży, książek, które masz… Read More Wielka wymiana książkowa – przeczytaj i podaj dalej po raz piąty 🙂

Jestem Kobietą, Pasje

Share week 2018

W blogosferze „istnieje” od dwóch lat, ale już wcześniej miałam kilka podejść do założenia bloga. Jednak dopiero teraz robię to sukcesywnie i w miarę regularnie. Piszę, bo lubię, a pozytywny odzew utwierdza mnie w przekonaniu, że ktoś mnie czyta i co najważniejsze, podoba mu się to 🙂 Ja również czytam innych i są takie blogi,… Read More Share week 2018

Jestem Mamą

Jest taka grupa kobiet, które bardziej niż inne uwielbiają wiosnę…

Zapewne wielu z was zaskoczę, ale jakoś nigdy nie przepadałam za ciepłem i słońcem. Podczas gdy każdy wokół tęsknił za ciepłymi promieniami słońca z niecierpliwością czekając na wiosnę, a potem lato, ja najlepiej czułam się jesienią i zimą. Może to wynika z faktu, że urodziłam się w styczniu, a swoje dzieciństwo kojarzę z pięknymi, białymi… Read More Jest taka grupa kobiet, które bardziej niż inne uwielbiają wiosnę…

Jestem Kobietą, Pasje

Nasz eurotrip – przystanek Londyn

Pierwszy raz wybrałyśmy się razem w podróż w 2012 roku. Postawiłyśmy na Zakopane. Znane nam już miejsce, ale zachciało nam się gór, a jednocześnie miasta tętniącego życiem. Do dziś pamiętam nazwę uroczego pensjonatu „U Dziubusia” :). Właściciel ośrodka osobiście przyjechał po nas na stację. Bardzo miło wspominam ten wyjazd, tak jak każdy kolejny. Rok później pojechałyśmy… Read More Nasz eurotrip – przystanek Londyn