Jestem Kobietą

Liczą się tylko te dni, których jeszcze nie znamy…

Za nami kolejny rok. Każdemu z nas przyniósł coś nowego. Ciekawe doświadczenia, ekscytujące wyzwania, miłe niespodzianki, upragniony sukces, ale i też przykre rozczarowania, bolesne straty oraz smutne przeżycia. Zapewne każdy z nas patrząc na zapisane karty minionego roku znalazłby gamę różnorakich doświadczeń. Również takie posiadam. Nie będę tutaj wyliczać co mnie spotkało w 2017 roku,… Read More Liczą się tylko te dni, których jeszcze nie znamy…

Jestem Kobietą

Gdzie zaczyna się świąteczny klimat, a kończy zdrowy rozsądek

Za nami prawie połowa grudnia. Pierwszy śnieg i zdziwienie kierowców też już za nami. Piszę ten tekst na zupełnym chilloucie, podczas gdy zapewne w niejednym domu od co najmniej miesiąca trwa już świąteczna gorączka i wywracanie do góry nogami każdego kąta. A ja myślę sobie kiedy umyć okna i wcale nie dlatego, że Święta i… Read More Gdzie zaczyna się świąteczny klimat, a kończy zdrowy rozsądek

Jestem Kobietą

Początek grudnia początkiem nowej tradycji? Czyli o tym, że marzenia naprawdę się spełniają :)

Wyobraź sobie taką sytuację. Góry, świeże powietrze, z dala od codziennego zgiełku miasta, grudniowy, przedświąteczny czas, ukochany i Ty, przyjaciele, ciepłe wieczory w drewnianym domu z widokiem na góry, śnieg i przyjemny mrozik szczypiący w nos. Brzmi jak bajka? Owszem. Ale to nie jedna z tych grudniowych opowieści, która ma nas przygotować na ten wyjątkowy… Read More Początek grudnia początkiem nowej tradycji? Czyli o tym, że marzenia naprawdę się spełniają 🙂

Jestem Mamą

Czy warto wychodzić z dzieckiem w niepogodę?

Jaka jest obecnie pogoda każdy widzi. Wystarczy wyjrzeć przez okno. Deszcz i nieprzyjemny wiatr nie zachęcają do odsłonięcia rolet, a co dopiero do wyjścia na spacer. O ile nie masz dziecka, możesz sobie pozwolić na leniuchowanie i chodzenie w szlafroku przez cały dzień. Czas możesz sobie umilić gorącą herbatą z sokiem malinowym i cytryną oblegając… Read More Czy warto wychodzić z dzieckiem w niepogodę?

Jestem Kobietą

Szukasz fajnych aplikacji na telefon? Pokaże ci moje ostatnie odkrycie :)

Nigdy nie przywiązywałam większej wagi do modelu telefonu jaki posiadam. Najważniejsze, aby można było zadzwonić i napisać wiadomość tekstową. Później zaczęłam większą uwagę zwracać na jakość aparatu fotograficznego. Natomiast kupując najnowszy telefon zależało mi nie tylko na podstawowych jego funkcjach, ale również na jeszcze lepszym aparacie fotograficznym i szybkim internecie. Wybór takiego modelu był dla… Read More Szukasz fajnych aplikacji na telefon? Pokaże ci moje ostatnie odkrycie 🙂

Jestem Mamą

Matki szczęściary

Matki są różne. Na kolejnych etapach życia naszych dzieci poznajemy kolejne ich rodzaje. O niektórych z nich, które do tej pory zaobserwowałam pisałam TUTAJ, więc powtarzać się nie będę, ale chciałam wam przedstawić nieco inny obraz matek. Piątkowe popołudnie. Ty z umytymi włosami, podkładem na twarzy i pomalowanymi rzęsami. Dżinsy, ładna bluzka i torebka (w której… Read More Matki szczęściary

Jestem Mamą

Czy płeć ma znaczenie?

Do napisania tego tekstu skłoniły mnie pewne zasłyszane gdzieś historie i opowieści znajomych czy rodziny. Również własne refleksje i przemyślenia na ten temat. W przeszłości, jako młoda dziewczyna dopiero wkraczająca w dorosłość, wyobrażałam sobie jak będzie wyglądało moje życie za kilka lat. W mojej fantazji zawsze widniała rodzina, mąż i dziecko. Nigdy nie pragnęłam zrobić… Read More Czy płeć ma znaczenie?

Jestem Mamą

Dobrymi radami piekło wybrukowane…

Dwie wyraźne kreski na teście ciążowym dają ci wyraźne do zrozumienia, że od teraz twoje życie diametralnie się zmieni. Zapewniam Cię, zmieni się o 180 stopni 🙂 Początkowy natłok emocji począwszy od radości i euforii, ustępuję miejsca strachowi i przerażeniu. Oczami wyobraźni widzisz siebie na codziennym spacerze ze śpiącym słodko niemowlęciem. Widzisz jego promienny uśmiech,… Read More Dobrymi radami piekło wybrukowane…

Jestem Mamą

Z pamiętnika mamuśki part. 4

W mieszkaniu słychać tupot małych stóp. Kiedy otwierają się drzwi, biegnie żeby wyjść naprzeciw dopiero co przybyłemu. Gdy jestem to ja lub małżonek, jego buzia promienieje uśmiechem, a oczy rozświetla najczystsza i najszczersza w swej postaci radość. A kiedy w drzwiach stają dziadkowie czy któraś z cioć, nieśmiało się uśmiecha i szuka spojrzeniem naszej obecności,… Read More Z pamiętnika mamuśki part. 4